Choć obchodzony jest tylko raz w roku, Tłusty Czwartek to prawdziwe święto narodowe – tyle że zamiast flag, królują lukier i konfitura z róży. W 2026 roku wypada wcześnie, bo już 12 lutego – i wszystko wskazuje na to, że znów padną rekordy.
Zamiast dawać przepis na pączki, zebraliśmy najważniejsze informacje i ciekawostki o tym, jak naprawdę wygląda Tłusty Czwartek w Polsce – ile się je, gdzie kupuje i co się zmienia z roku na rok.
Tłusty Czwartek 2026 – kiedy i dlaczego ta data się zmienia?
W 2026 roku święto wypada 12 lutego – znacznie wcześniej niż wielu się spodziewa. To dlatego, że Tłusty Czwartek zależy od daty Wielkanocy, a ta z kolei od faz księżyca.
Szybkie przypomnienie:
- Tłusty Czwartek = ostatni czwartek przed Popielcem
- Popielec w 2026 roku: 18 lutego
- Wielkanoc: 5 kwietnia
To oznacza, że w wielu cukierniach i piekarniach sezon pączkowy zacznie się szybciej, a kulminacja nastąpi już na początku lutego.
Ile pączków jedzą Polacy?
W Tłusty Czwartek Polacy zjadają ponad 100 milionów pączków – co daje ok. 2,5 pączka na osobę. To imponujący wynik, który odczuwają wszyscy: od producentów, przez piekarzy, po dostawców i sprzedawców.
Sprzedaż cukierni w tym dniu jest nawet 3–4 razy wyższa niż normalnie.
To oznacza więcej pracy, dłuższe kolejki… i sporo szczęścia, jeśli uda się kupić jeszcze ciepłe pączki o poranku.
Ceny pączków – co wpływa na koszt?
Cena pączka zależy przede wszystkim od:
- rodzaju nadzienia (różana konfitura, powidła, adwokat, pistacja),
- metody przygotowania (smażone vs. pieczone),
- miejsca zakupu (dyskont vs. rzemieślnicza cukiernia),
- ewentualnych dodatków premium (np. jadalne złoto, alkoholowe nuty, autorskie kremy).
W 2026 roku pączki w dyskontach będą kosztować ok. 1,50–3 zł/szt., a w cukierniach rzemieślniczych od 4 do nawet 15 zł.
Najdroższe są tzw. „pączki dubajskie” – z luksusowymi dodatkami.
Gdzie kupujemy pączki?
Dyskonty i supermarkety:
- taniej, masowo, dostępnie,
- smaki klasyczne: różana, marmolada, budyń.
Cukiernie rzemieślnicze:
- lokalne receptury, pączki smażone „na świeżo”, większy wybór smaków,
- premium: pistacja, solony karmel, ajerkoniak, adwokat.
Lokalne akcje miejskie:
- w wielu miastach organizowane są „pączkobusy”,
- kiermasze pączkowe, akcje charytatywne z wypiekami,
- nocne pieczenie pączków na żywo.
Trendy w pączkowym świecie
Tłusty Czwartek nie stoi w miejscu. Pojawiają się nowe oczekiwania klientów – również dietetyczne i ekologiczne.
- Pączki wegańskie – bez mleka, jajek, smażone na oleju roślinnym
- Bezglutenowe – na bazie mąki kukurydzianej, ryżowej lub migdałowej
- Fit pączki pieczone – mniej tłuszczu, mniej cukru, więcej marketingu
- Eko opakowania – klienci coraz częściej zwracają uwagę, w co pakowane są pączki
Co na Tłusty Czwartek ma RTM – OPAKOWANIA?
Choć nie pieką pączków, wspierają tych, którzy to robią najlepiej.
RTM – OPAKOWANIA to hurtownia, która od lat dostarcza cukierniom i piekarniom m.in.:
- Tacki cukiernicze – w tym muszelki, prostokątne i brązowe z barierą,
- Pudełka do tortów i wypieków – z klapą, z rączką, z okienkiem,
- Kartony piekarniczo-cukiernicze – składane, certyfikowane, gotowe do transportu,
- Podkłady i szufelki – idealne do ciast na wagę i klasycznych faworków.
To nie tyle „opakowania”, co element logistyki święta, które rośnie z roku na rok.
Tłusty Czwartek to nie tylko pączki – to słodki rytuał, biznesowy szczyt i test organizacyjny dla całej branży.
Dla konsumentów to przyjemność.
Dla piekarni – gorący okres.
A dla hurtowni takich jak RTM – czas wspierania tych, którzy codziennie dostarczają radość w lukrze.
Smacznego!





